DZIECKO ROSEMARY

niedawno z wielką przyjemnością po raz kolejny obejrzałam film "Dziecko Rosemary" reż. Romana Polańskiego
niesamowita historia, aż ciarki przechodzą
nie będę opisywać fabuły, chciałam tylko podkreślić, jak bardzo jestem zafascynowana tym filmem, kreacją Mii Farrow oraz Ruth Gordon, gdzie muzyka Krzysztofa Komedy dopełnia całości
lubię ten film także dlatego, ponieważ podglądam w nim modę lat 60-tych, trapezowe sukienki i moje ulubione kołnierzyki "baby", fryzury... oraz design, urządzanie wnętrz
film z 1968r, a jednak nie traci nic ze swojej grozy

a miało być o książce :)
bardzo chętnie bym przeczytała, bo film powstał na podstawie powieści Iry Levina o tym samym tytule

Kto nie widział filmu i lubi horrory psychologiczne, zachęcam! :)




0 komentarze:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz ★